Opinia Stowarzyszenia "Nasz Mielec" w sprawie projektu reformy systemu oświaty

 

Mielec, 1 września 2016r.

 

Pani Anna Zalewska

Minister Edukacji Narodowej

al. J.CH. Szucha 25

00-918 Warszawa

 

    Trwają konsultacje i analizy planu reformy edukacji przedstawionej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej . Stowarzyszenie „Nasz Mielec” chce dołączyć swoją opinię bo ma doświadczenie w tym temacie a nauka, wychowanie dzieci i młodzieży jest materią bardzo wrażliwą i wymaga rozwagi. Dodatkowo, intuicja podpowiada, że tak jak zawsze w przeszłości,  negatywne skutki reform oświatowych  dotyczyć będą  samorządu. Chcemy się skupić jedynie na ustroju szkolnym bo ten jest kluczowy dla dalszych działań, kosztów i skutków społecznych.

„Począwszy od września 2017 ustrój szkolny z obecnego systemu 6-letniej szkoły podstawowej, 3-letniego gimnazjum, 3-letniego liceum ogólnokształcącego, 4-letniego technikum i 3-letniej zasadniczej szkoły zawodowej ulegnie przekształceniu. 

Powstaną zatem:

8-letnia szkoła podstawowa,

4-letnie liceum ogólnokształcące,

5-letnie technikum i 5-letnia dwustopniowa szkół branżowa z 3-letnim pierwszym stopniem i 2-letnim drugim stopniem.

Zasadą będzie prowadzenie procesu edukacyjnego w ramach 8 klas w jednym budynku szkolnym. W przypadkach uzasadnionych (szczególnie na terenach wiejskich) poziom podstawowy będzie mógł być odłączony lokalizacyjnie od głównej siedziby szkoły podstawowej, która będzie obejmowała 8 klas (dwa poziomy edukacyjne) lub w szczególnie uzasadnionych przypadkach tylko poziom gimnazjalny. Jednak nadal będzie to jedna szkoła podstawowa.”

    Reforma jest potrzebna, bo na pewno słabością obecnego systemu jest szkolnictwo ponad gimnazjalne. Poza dyskusją, jako pozytywną zmianę należy przyjąć zwiększenie okresu nauki w liceach do 4 lat i do 5 lat w technikach. Podstawa programowa oraz ilość materiału do opanowania przez uczniów liceów ogólnokształcących w ciągu 3 lat powodowała coraz niższe oceny z matur lub masowe korepetycje z podstawowych przedmiotów. Podobnie, obecny system  kształcenia  zawodowego  nie spełnia oczekiwań pracodawców i wymaga odgórnej korekty. Różnimy się natomiast z MEN w ocenie sytuacji na niższych poziomach nauczania i mamy inne propozycje jeśli chodzi o szkoły podstawowe i gimnazja.

Uważamy, że ustrój szkolny  powinien obejmować:

5- letnią  szkołę podstawową

3-letnie gimnazjum

4-letnie liceum ogólnokształcące , 5-letnie technikum, 5-letnia szkoła branżowa

    Gimnazja powinny pozostać, ich likwidacja spowoduje ogromnie zamieszanie, koszty społeczne i finansowe. Powtarzanie dzisiaj negatywnych opinii o gimnazjach sprzed kilku lat jest niezasadne, bo zostały tu wypracowane metody pracy wychowawczej z młodzieżą  w tym trudnym dla nich okresie dojrzewania oraz wprowadzono cały system wyrównywania szans i pracy z młodzieżą uzdolnioną. Jednocześnie badania poważnych światowych instytucji potwierdzają, że polscy gimnazjaliści na tle swoich rówieśników osiągają dobre wyniki w nauce.

Można  przytoczyć kilkanaście argumentów potwierdzających , że obecnej propozycji MEN  brakuje wyobraźni co do negatywnych zdarzeń przyszłych. Przypominam, że „zasadą będzie prowadzenie procesu edukacyjnego w ramach 8 klas w jednym budynku szkolnym”. Młodzież z obecnej klasy pierwszej i drugiej gimnazjum dopełni w szkołach podstawowych obecne klasy. Przybędzie więc dwa dodatkowe roczniki. Niestety, stanie się to kosztem dzieci najmłodszych, bo przecież szkoła podstawowa nie przyjmie dzieci do klas pierwszych w podobnej liczbie jak dzisiaj. (Argument niżu demograficznego na tym poziomie edukacji jest drugorzędny)

    Najważniejszą grupą dzieci która wymaga szczególnej ochrony i bliskiego dostępu do obiektów są dzieci przedszkolne  i dzieci szkół podstawowych. Od tego poziomu nauczania powinno się budować ustrój szkolny. Propozycja 5 letniej szkoły podstawowej wynika z podstawowych oczekiwań rodziców ochrony dzieci najmłodszych.

Dzisiejsza sieć szkół podstawowych budowana była z myślą o bliskości szkoły i miejsc zamieszkania uczniów klas najmłodszych i tak powinno pozostać. Młodzi rodzice chcąc pracować oczekują zorganizowanej przez rząd, samorząd opieki pozalekcyjnej  nad swoimi dziećmi. Dzieci przechowuje się w ciasnych salkach  i mimo chęci ze strony samorządów brakuje powierzchni w budynkach szkół na organizację świetlic z prawdziwego zdarzenia.  Również kiedyś, po kolejnej reformie, też w Polsce  właśnie w świetlicach dzieci będą odrabiać lekcje i nie będą dźwigały kilkukilogramowych plecaków i tornistrów. Podobnie rodzice dzieci w wieku przedszkolnym oczekują że każdy 3,4,5-latek znajdzie  miejsce w przedszkolu.

Pięcioletnie szkoły podstawowe pozwolą: na lepszą pracę z dziećmi, rozbudowę systemu opieki świetlicowej dla dzieci najmłodszych, rozbudowę systemu wyrównywania szans uczniów z deficytami i pracę z uczniami uzdolnionymi. Budynki szkół podstawowych powinny dawać możliwość wynajmu sal dla przedszkolnych pięciogodzinnych oddziałów „zerowych”, co pozwoli na zwolnienie miejsc w przedszkolach dla dzieci najmłodszych. Taka baza na wsiach powinna służyć rozwojowi szerokiej opieki przedszkolnej.

Szkoły podstawowe potrzebują wzmocnienia funkcji opiekuńczej a można to zrealizować przez ich „odchudzenie” o jeden rocznik a nie „dociążenie” o dwa roczniki młodzieży.

 

                                                 

Bogdan Bieniek

Przewodniczący Zarządu

Stowarzyszenia „Nasz Mielec”